Byłam dla nich tylko darmową pielęgniarką
Była dla nich darmową pielęgniarką i idealną synową, dopóki jej własne zdrowie nie odmówiło posłuszeństwa. Zamiast wsparcia w chorobie, usłyszała, że przesadza i ma wrócić do obowiązków. Czy poświęcenie dla rodziny ma swoją granicę, gdy staje się ono zwykłym niewolnictwem?