„Tak, to ja zainicjowałam rozwód. Chcę wreszcie żyć po swojemu” – wyznanie 60-letniej pani Krystyny do córki Anny
Mam na imię Krystyna i po czterdziestu latach małżeństwa powiedziałam dość. Zdecydowałam się na rozwód, bo nie chciałam już dłużej być niewidzialna i wykorzystywana. Moja decyzja wywołała burzę w rodzinie, ale pierwszy raz od lat czuję, że żyję dla siebie.