Kiedy miłość zamienia się w pole bitwy: Mój rozwód, alimenty i walka o córkę
Nigdy nie sądziłam, że człowiek, z którym budowałam dom, stanie się moim wrogiem. Po rozwodzie z Marcinem nasze życie zamieniło się w niekończącą się walkę o alimenty i opiekę nad naszą córką, Zosią. Najbardziej boli mnie to, że w tym wszystkim najbardziej cierpi ona.