„Nie martw się, jeszcze nic złego się nie stało. To tylko twoja córka postanowiła żyć na własną rękę” – Historia matki z polskiej wsi
Wszystko zaczęło się od niespodziewanego dzwonka do drzwi w środku burzliwej nocy. Moja córka, Ania, nagle stanęła w progu, a jej oczy mówiły więcej niż tysiąc słów. To była noc, która zmieniła nasze życie i zmusiła mnie do zadania sobie pytań, na które nie byłam gotowa.